Nie umiem robić zdjęć. Nie umiem pisać dobrych tekstów. Umiem słuchać innych Ludzi. Umiem trochę gotować. Wybaczcie więc zdjęcia z ajfona, błędy interpunkcyjne. Skupcie się na treści, na smaku, na klimacie, na zapachu.
Mam gorsze dni. Mimo iż od dłuższego czasu nie jem prostych węglowodanów to teraz potrzebuje czegoś co ukoi moją duszę :). Jeśli czegoś nie będziecie rozumieć - pytajcie w komentarzach, Uczę się przekazywać swoją wiedzę i pasję. Dziś wariacja na temat ziemniaków boulangere. Źródło bazy z kwestiasmaku.com, a że lubię mięso i miało to być tzw "drugie danie" zdecydowałam się dorzucić świeżą kiełbasę wieprzową.
Składniki: dla 2 głodnych dorosłych:
- 4-6 ziemniaków
- łyżeczka masła do wysmarowania formy
- 1 kiełbasa surowa - ok 150 g (ja kupuję kiełbasę wieprzową extra w Auchan Piaseczno)
- ok 250 g śmietany kremówki (Piątnica) do ubijania
- 50-60 g sera o wyrazistym smaku ( gruyere, Bursztyn, grana padano)
- świeżo starta gałka muszkatołowa (w zależności od upodobania, ja ją uwielbiam dałam ok 1/4 orzecha)
- sól, pieprz
Ziemniaki pokroić na cieniutkie plasterki - albo za pomocą maszyny albo nożem. Foremkę żaroodporną ok 15x20 cm wysmarować masłem i ułożyć ziemniaki na tzw wachlarz.
Wlać do miseczki śmietanę kremówkę, zetrzeć gałkę, ser żółty, ewentualnie posolić. Zalać ziemniaki.
Nagrzać piekarnik do 180 C, wstawić zapiekankę, przykryć folią alu żeby się nie spiekło z wierzchu. Pieczemy 50 minut pod przykryciem, sprawdzamy miękkość ziemniaków, zdejmujemy folię żeby wierzch się zarumienił. Zostawiamy na chwilę żeby przestygło i ziemniaki wchłonęły wilgoć.

Ja do tego piłam niemieckiego sauvignon blanc od Jung und Lecker ale myślę że to
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz