Składniki:
- 250 g masła
- 250 g gorzkiej czekolady
- 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
- 180 ml wody
- 300 g mąki pszennej
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- pół łyżeczki proszku do pieczenia
- 70 g kakao
- 250 g cukru (lub mniej wedle uznania)
- 4 jajka
- 120 ml maślanki (lub kefiru, zsiadłego mleka, jogurtu naturalnego)
- 2 łyżki oleju
Tortownicę o średnicy 22 cm wysmarować masłem, wyłożyć papierem (spód i boki), w taki sposób, by papier tworzył 'kołnierz' nad formą na dwa cm.
W rondelku o grubym dnie rozpuścić 180 ml wody, masło, czekoladę i kawę rozpuszczalną. Grzać na małym ogniu, mieszając drewnianą łyżką łyżką do uzyskania gładkiego kremu.
Zdjąć z ognia i zostawić do ostygnięcia.
Do miseczki wsypać mąkę razem z kakao, proszkiem i sodą i zmieszać z cukrem. Dodać 4 jajka roztrzepane z maślanką i olejem i stopniowo wyrabiać łyżką. Powoli dodawać masę z czekoladą, w końcu wlać ciasto do przygotowanej formy.
Piec w 160ºC przez około 1 godzinę i 20 minut (lub krócej - ciasto należy sprawdzać już po 50 minutach, by go nie wysuszyć; moje piekło się krócej). Przed wyjęciem z piekarnika należy wbić patyczek w środek ciasta: powinno być lekko wilgotne. Zostawić ciasto do całkowitego wystygnięcia, wyjąć z tortownicy na metalową kratkę i jeśli to konieczne, wyrównać jego powierzchnię.
Polewa:
- 250 g gorzkiej czekolady
- 120 g śmietany kremówki
Nożem poszatkować czekoladę na polewę i umieścić ją razem ze śmietanką nad kąpielą wodną. Wymieszać, do uzyskania gładkiej i jednolitej polewy.
Kiedy polewa będzie letnia, rozsmarować ją na Mud Cake, pokrywając całkowicie jego powierzchnię (boki również).
Moje uwagi: Moje piekło się 75 minut. Myślę, że 5 minut krócej dałoby jeszcze bardziej bagienną konsystencję. Następnym razem użyje przynajmniej jednej tabliczki czekolady z chilli i być może powrzucam maleńkie cząstki gorgonzoli. I wtedy będzie pięknie współgrać z wyrazistym, czerwonym winem. Na deser oczywiście :)
Z resztek spróbuję zrobić cake pops.. :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz